Niedawno odbyło się spotkanie polskiego ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka i niemieckiego ministra transportu Patricka Schniedera. Obie strony potwierdziły chęć współpracy m.in. przy realizacji trasy KDP pomiędzy Polską a Niemcami.
Podczas spotkania podpisano porozumienie w sprawie
modernizacji i rozwoju połączeń kolejowych pomiędzy oboma krajami. Prócz ustaleń dotyczących połączeń konwencjonalnych, padły też deklaracje związane z Koleją Dużych Prędkości. Polska
linia "igrek" wytyczona została z Warszawy przez Łódź do Poznania i Wrocławia oraz w przyszłości dalej do Niemiec i Czech.
– Naszym celem jest powstanie w Unii Europejskiej najnowocześniejszej międzynarodowej sieci kolei dużych prędkości, zarówno pod względem infrastruktury jak i taboru. Cieszę się, że dzisiaj stawiamy ten pierwszy, wspólny krok – podkreślił minister Dariusz Klimczak.
Szef wspomnianego resortu przekazał, że na spotkaniu ustalono, że Niemcy opracują razem z Polską odcinek Kolei Dużych Prędkości z Poznania do Berlina. Zaznaczył, że dokładny przebieg tej linii będzie teraz ustalany. – Niemcy są na tak, aby budować kolej dużych prędkości z Polską – powiedział w rozmowie z PAP, cytowaną przez
Money.pl.
Koszt budowy trasy dla szybkich pociągów będzie bardzo duży. Oba państwa będą więc szukać finansowania z funduszy europejskich. Dla przykładu, tylko
polski odcinek, czyli wspomniane wcześniej "igrek" to koszt 77 mld zł. Minister Dariusz Klimczak zaznaczył też, że poprawy wymagają połączenia kolejowe z Gdańska do Berlina, ale zapotrzebowanie jest już teraz także na kursy ze stolicy Dolnego Śląska.